Nie wystartować po Puchar od samego Prezesa, to jak być w Paryżu i nie zobaczyć Koloseum. Czy jakoś tak 😉 Ciekawe konkurencje i masa dobrej zabawy.
Nie wystartować po Puchar od samego Prezesa, to jak być w Paryżu i nie zobaczyć Koloseum. Czy jakoś tak 😉 Ciekawe konkurencje i masa dobrej zabawy.